bezpieczeństwo     |     11.09.2017     |    
    |    

Czy adiuwanty mogą wywoływać choroby autoimmunizacyjne?

(…) Autorzy teorii syndromu ASIA łączą szczepienie z wystąpieniem choroby autoimmunizacyjnej lub autozapalnej. Niestety w większości przypadków tych chorób, nie da się określić przyczyny ich wystąpienia i dlatego wysuwane są różne teorie. Warto jednak wiedzieć, że szczepionki przed wprowadzeniem do obrotu i wpisaniem do kalendarza szczepień ochronnych są poddawane wieloletnim badaniom określającym ich bezpieczeństwo i skuteczność. Ponadto prowadzone są także badania porejestracyjne, które sprawdzają potencjalne odległe skutki szczepień.

Choroby autoimmunizacyjne i autozapalne należą do chorób, w których trudno określić czynnik etiologiczny. Dlatego takie teorie, jak te o zespole objawów chorobowych – ASIA, które mówią, że przyczyną powstawania tych chorób mogą być szczepienia, są chętnie przejmowane przez ruchy antyszczepionkowe. Jednak nie ma żadnych badań potwierdzających teorię, że adiuwanty mogą wywoływać choroby autoimmunizacyjne. Badania natomiast pokazują, że częstość chorób autoimmunizacyjnych w populacji szczepionej jest taka sama jak w populacji nieszczepionej.

„Możemy więc sądzić, że szczepionki nie są czynnikiem wywołującym te choroby” – mówi prof. dr hab. n. med. Ewa Bernatowska, kierownik Kliniki Immunologii Centrum Zdrowia Dziecka”. – Twórcy teorii zespołu objawów ASIA nie przedstawiają żadnych badań naukowych, które wskazywałyby na powiązanie chorób autoimmunizacyjnych i szczepień, stawiają jedynie niczym niepoparte tezy. Często opisywane są pojedyncze przypadki wystąpienia choroby i to po kilkunastu miesiącach od podania szczepionki, co czasowo trudno połączyć, jako dowód na szkodliwość szczepień, ponieważ te choroby również występują u osób nieszczepionych”.

Adiuwantem, który budzi najwięcej wątpliwości jest wodorotlenek glinu (aluminium) będący bardzo skuteczną substancją wzmacniającą odpowiedz na szczepienie, stosowaną na świecie od lat w wielu szczepionkach. Jego negatywnego działania nie potwierdziły żadne badania, w tym również te zlecane przez Światową Organizację Zdrowia (WHO).

Od 1990 r. Światowy Komitet Doradczy ds. Bezpieczeństwa Szczepienia wielokrotnie określał profil bezpieczeństwa tego adiuwantu. Maksymalna dopuszczalna dawka glinu dla dorosłego człowieka to 60 mg na dobę. Średnio w ciągu doby z pożywieniem przyjmujemy 45 mg glinu. Maksymalna dawka dopuszczalna w szczepionkach to 1mg/kg masy ciała na dobę.
„W ulotkach rejestracyjnych szczepionek dopuszczonych w Polsce do obrotu można sprawdzić, że zawartość aluminiom w tych preparatach nie przekracza 0,5 mg wodorotlenku glinu. Trudno więc mówić o szkodliwym działaniu tak niewielkich dawek podawanych ze szczepionką” –komentuje dr hab. n. med. Bożena Mikołuć z Kliniki Pediatrii, Reumatologii, Immunologii i Chorób Metabolicznych Kości Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku.
Publikacje dotyczące zespołu ASIA i innych działań niepożądanych, które mogą występować po szczepieniu, potęgują brak zaufania do szczepień. To sprawia, że coraz więcej rodziców nie decyduje się na takie zabezpieczenie swoich dzieci przed groźnymi chorobami. W 2016 r. w Polsce ponad 23 tys. rodziców odmówiło szczepienia dzieci.

Tekst pochodzi ze strony Puls Medycyny http://pulsmedycyny.pl/4668287,30668,czy-adiuwanty-moga-wywolywac-choroby-autoimmunizacyjne

PARTNERZY

Akcję społeczną „Zaszczep się wiedzą” wspierają:

PATRONI MEDIALNI