Tło Hero

Blog Mama Prawniczka o szczepieniach

28 czerwca 2018, Autor: master

Dzisiejszy artykuł nie jest o ideologii szczepień, nie ma za zadanie dzielić na tych, co szczepią i na tych, którzy od podawania szczepionek swoim Dzieciom się uchylają. Jest o tym, jak ten temat został uregulowany w prawie i co z tych regulacji dla nas rodziców wynika oraz o tym, do czego każdy rodzic ma prawo podczas wizyty kwalifikującej. Jeśli chodzi o moje osobiste stanowisko – bo nieuczciwym wobec Was by było, gdybym pisała o czym, czego sama nie realizuję – tak szczepię swoje Dzieci. Ale bardzo nie lubię kampanii/hasztagów #kochamwięcszczepię, #szczepiębokocham Nie zgadzam się na dzielenie rodziców i ich miłości do Dziecka wg takiego kryterium.

Wizyty szczepienne nie są oczywiście ani moim szczytem marzeń, ani moich Dzieci, ani jak sądzę żadnego lekarza czy specjalisty w tym temacie. Oczywiście, że wolałabym, aby nie były one w ogóle potrzebne, choć to pewnie postulat z tych nie do zrealizowania.

Co więc dla mnie jest więc w tym temacie najważniejsze z punktu widzenia mamy?Aby szczepić mądrze. Nie szybko przy okazji, nie z katarem, nie na dzień przed planowanym wyjazdem na wakacje i długą podróżą, bo termin tak przewiduje. Jak więc mają się do tego obowiązki przewidziane prawem?

Wraz z wypisem ze szpitala każde Dziecko powinno otrzymać książeczkę zdrowia, ale również kartę uodpornienia, do której trafia każda informacja o wykonanym szczepieniu. Kartę tę należy zostawić w przychodni, do której planujemy uczęszczać z Dzieckiem. Nie ma tu znaczenia czy to placówka publiczna czy prywatna.

W Polsce szczepienia realizowane są zgodnie z kalendarzem szczepień. A co zrobić jeśli w tym terminie Maluch jest przeziębiony, albo jutro wybieramy się na wakacje do ciepłych krajów? Przede wszystkim terminy zostały ustalone na przedział kilku tygodni, a nie dni– co już z założenia sporo ułatwia. Ale też nie ma żadnych przeciwskazań, aby szczepienia realizować wg planu indywidualnego, ustalonego z Waszym pediatrą planu- zwłaszcza, jeśli decydujecie się również na szczepienia zalecane (nie z listy obowiązkowej).  Kluczem do sukcesu jest więc mądry i kompetentny pediatra.

Więcej na blogu Mama Prawniczka http://mamaprawniczka.pl/szczepienia/