mity, Szczepienia, szczepienia ochronne, szczepionka     |     20.06.2017     |    
    |    

Książki o wirusach i szczepieniach na wakacje

Zamiast leżąc na hamaku sięgać po kolejny romans lub kryminał, przeznacz ten czas na lekturę, dzięki której pogłębisz wiedzę z dziedziny rozpalającej do białości media, Internet i rodziców- poczytaj o szczepieniach. Jeśli szukasz odpowiedzi na pytanie: szczepić czy nie szczepić, nie lubisz iść na łatwiznę i zdawać się na opinie z forów internetowych lub chcesz dopiec anty-szczepionkowcowi z biura, poświęć chwil kilka na zgłębienie tych książek. Część I naszych wakacyjnych książkowych propozycji.

Dla praktycznych: „Szczepionki. Nie daj się zwariować” Izabela Filc-Redlińśka

Wydana na początku 2016 roku pozycja „Szczepionki. Nie daj się zwariować” Izabeli Filc-Redlińskiej nie straciła na aktualności, choć należy pamiętać, że na przykład wspomniany przez autorkę pomysł rozszerzenia kalendarza szczepień obowiązkowych o szczepienia przeciwko pneukokokom od stycznia tego roku stał się faktem. Napisana w przystępny sposób książka Filc-Redlińskiej czerpie z tradycji poradników anglosaskich, gdzie trudne zagadnienia tłumaczone są przez obrazowo opisane przypadki, a całość spaja postać konkretnego bohatera. Tak poznajemy Carla- urodzonego we Włoszech siostrzeńca autorki. Struktura książki podporządkowana jest najważniejszym zagadnieniom związanym ze szczepieniami, które trapią każdego rodzica, nie tylko mamę małego Włocha. Z książki dowiemy się więc jak działa szczepionka, jaki jest jej skład oraz czym się różni odporność po przechorowaniu od tej pojawiającej się po zaszczepieniu. W sposób dogłębny, z dziennikarską dociekliwością popartą wywiadami z ekspertami i analizą fachowej literatury, autorka rozprawia się z fałszywymi twierdzeniami łączącymi szczepienia z autyzmem, ale również odpowiada na pytania o częstotliwość występowania niepożądanych odczynów poszczepiennych (NOP). W każdym rozdziale znajdują się wyróżnione ramki zatytułowane „O co pytają rodzice?” kierujące uwagę czytelnika na najważniejsze zagadnienia opracowane przez autorkę w sposób dostępny dla każdego, niezależnie od poziomu wiedzy biologicznej lub medycznej, ale nie infantylny czy też protekcjonalny. Szacunek dla czytelnika, w tym czytelnika sceptycznego wobec szczepień, to duża zaleta pozycji „Szczepionki. Nie daj się zwariować”. I tu uwaga skierowana przede wszystkim do wątpiących: książka Filc-Redlińskiej to nie pro-szczepionkowa agitka, ale niełatwa próba pokazania szczepień takimi, jakimi one są, czyli jako ważnych odkryć najnowszej medycyny z jednej strony, ale też preparatów podawanych pod rygorem kar administracyjnych zdrowej populacji z drugiej. Dowodem na wyważenie sądów autorki, jest jej stanowisko, wyrażane wielokrotnie w wywiadach i wystąpieniach publicznych, w którym wspiera ideę funduszu pomocy osobom cierpiącym z powodu potwierdzonych niepożądanych odczynów poszczepiennych. „Szczepionki. Nie daj się zwariować” to pozycja dla tych, którzy chcą podjąć decyzję o szczepieniu dziecka na podstawie wiarygodnych informacji oraz pogłębić wiedzę o tym, jak działa odporność człowieka, w czym dodatkowo może pomóc bibliografia zamieszczona na końcu książki.

Dla zainteresowanych historią: „Epidemie. Księgi I i III Hipokratesa oraz w grackiej i rzymskiej historiografii od starożytności do wczesnego średniowiecza” Judyta Krajewska, Anna Głusiuk

Doktor Judyta Krajewska i doktor Anna Głusiuk z Instytutu Historii Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego opowieść o epidemii w świecie starożytnym zaczynają od pierwszego jej opisu pochodzącego z „Wojny Peloponeskiej” Tukidydesa napisanej w V wieku przed naszą erą, a kończą na zarazie, nazwanej plaga Justyniana, która przez prawie trzysta lat ciągłej wędrówki po Europie prawdopodobnie do 717-719 spowodowała śmierć setek tysięcy istnień. Jest to kronikarska, pozbawiona zbędnych komentarzy, opowieść o bezradności ówczesnej, tworzącej się dopiero, medycyny, lęku i zagubieniu człowieka, który nie umie wytłumaczyć pojawiających się często i regularnie plag dziesiątkujących ludność cywilizowanego świata. Pierwsza część tej pracy pozwala zrozumieć współczesnemu człowiekowi, jak wielkim zagrożeniem od początku ludzkości, pozostawały choroby zakaźne, egalitarne w swojej bezwzględności, dziesiątkujące zarówno bogatych, jak i biednych. „Epidemie” to spojrzenie na wynalazek szczepień nie z perspektywy pseudo-naukowych, często doraźnie i pod publiczkę produkowanych teorii spiskowych o „big pharmie”, ale z dystansu 2,5 tysiąca lat naszej historii. Dopiero takie oddalenie pozwala zrozumieć, że w określaniu szczepień „najdoskonalszym wynalazkiem współczesnej medycyny”, jest wiele prawdy. Trudno na podstawie starożytnych tekstów wyrokować, na co chorowali nasi przodkowie, ale badania archeologiczne i antropologiczne mogą wskazywać, iż były to przede wszystkim świnka, gruźlica, trąd, malaria, ospa prawdziwa oraz dżuma. Centralną postacią tej książki nie są jednak choroby, ale Hipokrates i jego pacjenci. Notatki tego pierwszego w naszych dziejach lekarza, który ufał własnej wiedzy i obserwacjom, a nie zabobonom, znane są jako traktat „Epidemie”. Ostatnia część pracy Krajewskiej i Głusiuk to nowe tłumaczenie właśnie ksiąg I i III tego dzieła przedstawiającego szczegółowe opisy chorób, często drastycznych, porażających „bezdusznym” językiem. Ale fascynujących właśnie poprzez odarcie z kulturowych i językowych konwenansów, co daje możliwość, dosłowną, poznania bebechów cywilizacji. Co prawda lektura tej pozycji nie pozwoli na zrozumienie mechanizmu działania szczepień, ale dzięki niej na opowieść o odrze poszczepiennej, autorytarnym państwie, formaldehydzie i aluminium w strzykawce będziemy mogli rzucić niby do niechcenia „Gdyby Tukidydes lub Plutarch tak traktowali fakty, jak Ty to robisz, to zginęliby w odmętach historii. Poczytaj lepiej „Corpus Hippocraticum” a nie Internet.” Anty-szczepionkowy szach-mat gwarantowany.

PARTNERZY

Akcję społeczną „Zaszczep się wiedzą” wspierają:

PATRONI MEDIALNI