Tło Hero

Bezpieczne wakacje all inclusive

28 czerwca 2018, Autor: master

Odra w Czechach, Niemczech, Francji, Włoszech. Polio po raz pierwszy od 30 lat w Wenezueli i od 18 lat w Papui Nowej- Gwinei, niedaleko Australii. Daleko ? Niekoniecznie – coraz więcej osób podróżuje w egzotyczne miejsce. Zwiększona ilość zachorowań na groźne choroby to „sukcesy” przeciwników szczepień. Jak się chronić przed groźnymi chorobami?

Rozmowa portaluz lekarzem medycyny podróży, epidemiologiem, specjalistą medycyny rodzinnej Agnieszką Motyl, Kierownikiem ds. Jakości i Standardów Medycznych  Medicover.

Coraz więcej osób odmawia szczepień. Czy grozi nam epidemia?

Zagrożone są na pewno osoby, które odmawiają szczepień, gdyż pozostają one narażone na zachorowanie. Jeśli jednak pytanie dotyczy tego, czy rosnąca liczba osób odmawiających szczepień stanowi zagrożenie dla zdrowia publicznego, to odpowiedzi można szukać w zeszłorocznych wydarzeniach w Rumunii i niektórych krajach Europy Zachodniej, gdzie właśnie taka sytuacja doprowadziła do wzrostu zachorowań na odrę. Jeśli i w naszym kraju liczba osób zaszczepionych przeciwko odrze spadnie poniżej 95% , to  liczba osób podatnych na zachorowanie  będzie rosnąć i w końcu dojdzie do epidemii. Każda choroba ma swój tzw. próg odporności zbiorowiskowej, który określa jaki jest minimalny odsetek osób odpornych aby choroby zakaźne nie rozprzestrzeniały się w populacji. Dla odry wynosi on 95%, dla poliomyelitis nawet 97%.  Jeżeli poziom wyszczepialności spada poniżej tego progu,  populacja przestaje być chroniona przed chorobami.

Wspomniała pani doktor o epidemii odry w Rumunii, w zeszłym roku doszło również do zwiększonej ilości zachorowań we Włoszech, w Niemczech. W tym roku media pisały o epidemii w Czechach i we Francji. Są to kraje, do których wyjeżdżamy często i to całymi rodzinami.

W przypadku odry ryzyko zachorowania dotyczy dorosłych nieuodpornionych, nie zaszczepionych w dzieciństwie, którzy nie chorowali jako dzieci oraz najmłodszych, jeszcze nie zaszczepionych ze względu na wiek. Odra niesłusznie uważana jest za niegroźną chorobę wieku dziecięcego. Jej powikłania nie są rzadkie, a czasem nawet tragiczne.

W Wenezueli po raz pierwszy od 30 lat zanotowano zachorowanie na polio. Co to oznacza dla tych, którzy nie chcą szczepić się na tę chorobę sądząc, że nie ma jej już na świecie.

Przede wszystkim, to sygnał, że przekonanie, które mieliśmy do tej pory, iż region obu Ameryk wolny jest od polio może okazać się błędny. Zachorowania na polio nadal występują w Indiach, Pakistanie, Afganistanie oraz Nigerii. Osoba, która nie będzie uodporniona i pojedzie do tych krajów może zachorować oraz być źródłem zakażenia dla innych nieodpornych osób, także po powrocie do Polski. Polio jest chorobą, z którą nie mamy już do czynienia w Polsce, dzięki szczepieniom. Pozostawia ona jednak trwałe powikłania neurologiczne i na pewno unikanie szczepień nie jest rozsądne i może skończyć się tragicznie.

Czy jadąc na wakacje typu „all inclusive”, które spędzimy tylko nad basenem hotelowym, powinniśmy się szczepić?

Wakacje to bardzo dobra okazja, aby pomyśleć o profilaktyce chorób zakaźnych, nawet jeśli wydaje nam się, że pobyt w hotelu oznacza, iż jesteśmy bezpieczni. To nie prawda. Jadąc na europejskie wakacje, warto pomyśleć o ochronie przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu A (WZW A), groźnej chorobie przenoszonej drogą pokarmową. Tropiki wymagają szczepień przeciwko żółtej gorączce, minimum 10 dni przed wyjazdem oraz durowi brzusznemu, który w Polsce praktycznie nie występuje, zaś w Indiach, Afryce, Azji i Ameryce Południowej, możemy się z nim zetknąć. Niezależnie od wakacji, każdy dorosły powinien szczepić się przeciwko WZW B oraz systematycznie co 10 lat doszczepiać się przeciwko krztuścowi, tężcowi i błonicy, gdyż odporność na te choroby z czasem spada i wymagane są dawki przypominające. Dorośli co prawda chorują na krztusiec znacznie łagodniej niż dzieci, ale są oni źródłem zakażenia dla najmłodszych, a dla nich choroba ta może okazać się nawet śmiertelna. Ważne jest również szczepienie przeciwko tężcowi – zawsze można się skaleczyć, na przykład wykonując prace przydomowe, i będziemy narażeni na zachorowanie.

Czy dziecko może być źródłem zakażenia dla rodzica lub dziadka? Przecież zachorowanie na niektóre choroby dla seniora może oznaczać hospitalizację.   

Oczywiście. Dobrze pokazał to przykład Kielc, gdzie wprowadzono szczepienia przeciwko pneumokokom dla wszystkich dzieci już  ponad 10 lat temu. Zaobserwowano, że nie tylko spadła ilość hospitalizacji dzieci z powodu zakażeń pneumokokami, ale również seniorów, przede wszystkim z powodu zapalenia płuc spowodowanego przez te drobnoustroje.

A może wystarczy po prostu dbać o higienę i myć ręce?

Nie. Mycie rąk oraz wietrzenie pomieszczeń to oczywiście ważne elementy profilaktyki, ale nie zastąpią one szczepień. Dbanie o higienę nie jest wystarczającą ochroną przed chorobami zakaźnymi. Nie wystarczy również ogólne dbanie o naszą odporność. Najbezpieczniej jest nabywać odporność poprzez kontakt z patogenem, ale w sposób kontrolowany, kiedy wiemy, że nie będziemy mieć do czynienia z powikłaniami związanymi z zachorowaniem. Takim sposobem nabywania odporności są właśnie szczepienia.