Tło Hero

Nie igraj z kleszczami! Zapobiegaj !

25 kwietnia 2018, Autor: master

Wraz ze słoneczną i ciepłą aurą w lasach, parkach i na łąkach uaktywniają się kleszcze. Sprawdź, co trzeba wiedzieć o tych pajęczakach, zagrożeniach z nimi związanych i dowiedz się jak ich unikać. Niewinny spacer po lesie, piknik w parku albo wakacje pod namiotami – za sprawą kleszczy mogą mieć dla nas lub naszych bliskich bardzo przykre skutki.

Kleszcze roznoszą wiele groźnych chorób, z których najważniejsze są dwie: kleszczowe zapalenie mózgu (KZM) oraz borelioza. Warto wiedzieć, czym się one różnią i która z nich jest groźniejsza.

– Główna różnica między boreliozą a KZM, polega na tym, że borelioza ma świetną prasę. Bardzo dużo się o niej pisze, rzeczy prawdziwych i nieprawdziwych, wszyscy się jej boimy, często jest też demonizowana, co pozostawia w tyle KZM, które z medycznego punktu widzenia może być znacznie groźniejsze – podkreśla prof. Joanna Zajkowska z Kliniki Chorób Zakaźnych i Neuroinfekcji Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku.

Dlaczego kleszczowe zapalenie mózgu stanowi większe zagrożenie dla naszego zdrowia? Według ekspertów, po pierwsze dlatego, że w jego przypadku nie dysponujemy skutecznym leczeniem przyczynowym. Po drugie dlatego, że dotyczy ono ośrodkowego układu nerwowego.

– Borelioza występuje częściej i jest łatwiej wykrywalna, ale jest chorobą łagodniejszą, podatną na skuteczne leczenie antybiotykami. Tymczasem, kleszczowe zapalenie mózgu, które wywołuje wirus neurotropowy, leczymy tylko objawowo. Jeśli chodzi o wagę skutków i konsekwencji dla naszego zdrowia ta druga choroba jest dużo groźniejsza – mówi prof. Joanna Zajkowska.

Specjalistka ostrzega, że gdy wirus KZM dostanie się do ośrodkowego układu nerwowego to może wywołać m.in. zapalenie mózgu, opon mózgowych, rdzenia kręgowego czy też korzeni nerwowych.

– Jeśli układ odpornościowy jest słabszy, np. u osób starszych, to skutki zakażenia mogą być poważniejsze. Mogą nimi być np.: porażenie splotów barkowych, prowadzące do zaników mięśniowych i niepełnosprawności, utrata słuchu, zaburzenia równowagi, parkinsonizm czy uszkodzenie mięśni oddechowych. Leczenie polega tylko na rehabilitacji i wspomaganiu chorego w życiu z chorobą – mówi prof. Joanna Zajkowska.

Również u dzieci skutki KZM mogą być bardzo dotkliwe. W efekcie choroby, nierzadko zdarzają się napady drgawkowe i utrata przytomności.

– W przypadku niektórych małych pacjentów, pomimo iż zapalenie ustępowało, bez utraty słuchu, wzroku czy porażeń, to zdarzało się, że rodzice zgłaszali nam później, że po chorobie ich dzieci stały się jakby kimś innym. Na przykład ktoś, kto był wcześniej grzeczny i nie miał problemów w nauce stawał się agresywny, nabywał zaburzenia emocjonalne, kłopoty ze skupieniem się lub pamięcią. To dlatego, że mózg jest narządem bardzo delikatnym i podatnym na uszkodzenia. Niestety, jego uszkodzenie ma charakter trwały, a rehabilitacja może tylko pomóc zmniejszyć skutki – mówi dr hab. Ernest Kuchar z Kliniki Pediatrii z Odziałem Obserwacyjnym Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

 

Jak się zabezpieczyć przed KZM?

Na szczęście, dzięki szczepieniom ochronnym można skutecznie zabezpieczyć się przed zachorowaniem na KZM.

– Szczepionka jest bardzo skuteczna, na 99 proc., ponieważ wirus KZM jest naprawdę mało skomplikowany. O jej skuteczności świadczy fakt, że na KZM praktycznie przestali chorować polscy leśnicy, po tym jak zostały wprowadzone w tej grupie zawodowej obowiązkowe szczepienia ochronne. Przeciwko KZM szczepi też wojsko, szkoły rolnicze i wielu pracodawców. To się naprawdę opłaca – podkreśla prof. Joanna Zajkowska.

Mimo to, według szacunków ekspertów, szczepienia przeciwko KZM nie cieszą się w Polsce zbyt dużą popularnością. Wyszczepialność nie przekracza nawet 0,5 proc.

Z ankiety dotyczącej tej szczepionki, przeprowadzonej w polskiej populacji, wiadomo jakie są tego główne powody.

– Na pytanie, dlaczego się nie szczepimy, najwięcej osób odpowiedziało, że nie miało wiedzy na ten temat. Na drugim miejscu było: myślałem, że ryzyko nie jest duże. Dopiero na trzecim miejscu respondenci wskazywali, że barierą dla nich był koszt szczepionki (którą trzeba sfinansować z własnej kieszeni – przyp. red.) – wyjaśnia prof. Joanna Zajkowska.

W Polsce notuje się co roku 150-300 przypadków zachorowania na kleszczowe zapalenie mózgu. Dlaczego tak mało?

– W większości przypadków, po ugryzieniu kleszcza i zakażeniu człowieka wirusem KZM nie dzieje się nic. A to dlatego, że nasz układ odpornościowy generalnie dość dobrze radzi sobie z wirusami. Gdy nie poradzimy sobie z wirusem, mogą wystąpić pierwsze objawy zakażenia, najczęściej grypopodobne, w tym bóle głowy, łamanie w kościach i gorączka. I na tym choroba również może się zakończyć, jeśli układ odpornościowy na tym etapie poradzi sobie z zakażeniem – mówi prof. Joanna Zajkowska.

Zatem, profilaktyczne szczepienia przeciwko KZM powinny wykonywać, poza osobami

Tekst pochodzi ze strony: https://zdrowie.pap.pl/srodowisko/nie-igraj-z-kleszczami