Tło Hero

Otwarte wrota dla chorób

24 maja 2018, Autor: master

Nie szczepiąc zostawiamy otwarte wrota dla chorób – powiedział Minister Marek Posobkiewicz, Główny Inspektor Sanitarny, podczas rozmowy z portalem www.zaszczepsiewiedza.pl.

Kiedy anty-szczepionkowcy chcą zniesienia obowiązku szczepień, choroby atakują. Odra, która miała zniknąć z Europy w najbliższych latach, wróciła i spowodowała falę zachorowań we Włoszech, w Rumunii, we Francji. W Czechach do pomocy w opanowaniu rosnącej liczby zachorowań wezwano wojsko. Zapomnieliśmy, dlaczego i po co się szczepimy, zaczęliśmy kwestionować sens tej procedury. A badania naukowe prowadzone na całym świecie jednoznacznie pokazują, że szczepienia ratują życie. Minister Marek Posobkiewicz, Główny Inspektor Sanitarny, odpowiada na ważne pytania na temat szczepień.

Szczepić się czy nie ? I przede wszystkim: po co ?

To pytanie dla każdej osoby myślącej sensownie o profilaktyce jest bardzo proste: szczepić się, aby nie chorować.  Na stronach książek poświęconych historii medycyny znajdziemy wiele opisów, jak wyglądało życie bez ochrony przed chorobami zakaźnymi, jaką dają szczepienia. Epidemie zdarzające się cyklicznie dziesiątkowały całe  wioski, miasta, a nawet państwa. Dziś co prawda nie możemy ochronić się przed wszystkimi chorobami zakaźnymi, ale od wielu z nich możemy być wolni dzięki szczepieniom.

Osoby sceptyczne wobec szczepień uważają, że mniejszą ilość chorób i powikłań zawdzięczamy higienie, a nie szczepieniom.

Jedno z drugim się nie wyklucza. Kiedy jedziemy samochodem, to za nasze bezpieczeństwo łącznie odpowiada kilka czynników: pasy bezpieczeństwa, ogumienie, przestrzeganie przepisów, dostosowanie jazdy do warunków pogodowych. Podobnie z profilaktyką chorób zakaźnych: ważne są zarówno szczepienia, jak i higiena, choć nie w takim samym stopniu. Samo przestrzeganie zasad higieny nie wystarczy.

Co by powiedział pan rodzicowi, który nie wie czy zaszczepić dziecko, czy nie i boi się niepożądanych odczynów poszczepiennych?

Pamiętajmy o tym, że co roku podawane są w Polsce miliony szczepionek dzieciom oraz dorosłym, a poważne niepożądane odczyny poszczepienne zdarzą się incydentalnie, naprawdę bardzo rzadko. Mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć, że szczepionki dostępne na polskim rynku są bardzo bezpieczne.  Unikając szczepień zostawimy otwarte wrota dla chorób i ciężkich powikłań, ze zgonem włącznie. Szczepienia to racjonalny wybór.

Dlaczego w Polsce nadal szczepimy przeciwko gruźlicy, podczas gdy w sąsiednich Niemczech nie ma już takiego obowiązku?  

O tym, jakie szczepionki są obowiązkowe i zalecane w danym kraju decyduje istniejąca tam sytuacja epidemiologiczna. I choć Niemcy oraz Polska ze sobą sąsiadują, to jednak u nas częściej mamy do czynienia z zachorowaniami na gruźlicę, szczególnie pośród przybywających do nas osób ze Wschodu. Oczywiście, sytuacja się poprawia, choć nie na tyle, aby zrezygnować ze szczepień. Światowa Organizacja Zdrowia nadal rekomenduje ich utrzymanie na podstawie zapadalności w Polsce (liczba nowych przypadków na 100 tys. mieszkańców w ciągu roku). Jeśli tendencja spadkowa dotycząca ilości zachorowań się utrzyma, za kilka lat będzie można zrezygnować z obowiązkowego szczepienia przeciwko gruźlicy.

Czy to oznacza, że szykują się zmiany w kalendarzu szczepień? Ostatnie, czyli wprowadzenie obowiązkowego szczepienia przeciwko pneumokokom, były wprowadzone rok temu.

Jak już wspomniałem, za kilka lat, najprawdopodobniej, będzie można zrezygnować z obowiązkowego szczepienia przeciwko gruźlicy. Jednak nie można zdecydować się na taki ruch za szybko, gdyż wtedy istnieje poważne ryzyko powrotu choroby i zwiększonej ilości zachorowań. Prawdopodobne jest również przesunięcie szczepienia przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby  (wzw b) z pierwszej doby na czas późniejszy.

Związane jest to, podobnie jak w przypadku gruźlicy, z małą ilością zachorowań, którą zawdzięczamy szczepieniom. Ja ostatnio zaszczepiłem się przeciwko meningokokom. Jest to dziś szczepienie nieobowiązkowe, czyli płatne, ale bez wątpienia ważne, gdyż zachorowania mają czasami bardzo gwałtowny przebieg i pacjent pomimo intensywnych procedur ratujących życie umiera.

Zaczyna się sezon działkowy – czy zwolennicy tej formy wypoczynku powinni się dodatkowo zaszczepić?

Rozpoczął się sezon zachorowań na choroby przenoszone przez kleszcze. Niestety, przeciwko boreliozie nie możemy się zaszczepić, ale jest szczepionka chroniąca przed kleszczowym zapaleniem mózgu. Co roku notujemy kilkaset zachorowań na tę chorobę w Polsce. Nigdy nie jest za późno na szczepienie, choć, aby być gotowym i w pełni zabezpieczonym już na wiosnę, należałoby się zacząć zaszczepić w lutym.

Kleszcze kojarzą się bardziej ze spacerem po lesie, a nie pieleniem ogródka na działce.

Niesłusznie. Na moim profilu w mediach społecznościowych przypomniałem piosenkę Jonasza Kofty „Pamiętajcie o ogrodach” właśnie dlatego, że kleszcze występują również w przydomowych ogródkach, parkach, na terenie wszystkich terenów zielonych. Ludzie, którzy spędzają wiele czasu na zewnątrz, obcując z przyrodą, czyli leśnicy, rolnicy i działkowcy, powinni zaszczepić się przeciwko kleszczowemu zapaleniu mózgu. Ale o takiej ochronie powinni również pamiętać ci, którzy planują wakacje pod namiotem, na obozie lub chcą bezpiecznie korzystać z długich przechadzek po lasach i łąkach. Działkowcy natomiast nie powinni zapominać o szczepieniach przeciwko tężcowi – każdy mikrouraz podczas prac na działce to potencjalne zagrożenie dla osób niezaszczepionych przeciwko tej chorobie.

A jaka ochrona potrzeba jest wybierającym się w bardziej egzotyczne rejony globu?

Odpowiednio wcześniej, najlepiej zaraz po podjęciu decyzji o wyjeździe do innej strefy klimatycznej, powinniśmy się skontaktować z lekarzem specjalistą medycyny podróży lub chorób tropikalnych. Lekarz sprawdzi aktualny status naszych szczepień oraz przygotuje program szczepień obowiązkowych i zalecanych w danym rejonie.  To jest moja rada dla każdego, nie tylko przed wakacjami: należy zawsze wiedzieć na co i kiedy byliśmy szczepieni.

A skąd mamy to wiedzieć?

Można prześledzić programy szczepień w roku naszego urodzenia- tak otrzymamy podstawowe, bardzo prawdopodobne, informacje na ten temat. Nasza książeczka szczepień jest ważniejsza niż paszport, który w razie zagubienia zawsze można wyrobić. Książeczka szczepień to podstawowy dokument potwierdzający przeciwko jakim chorobom zostaliśmy zaszczepieni i czy musimy przyjąć kolejne dawki, aby utrzymać odporność. Pamiętajmy, szczepienia są podstawą profilaktyki chorób zakaźnych w każdym wieku.