fakty, HPV, szczepienia ochronne     |     23.04.2017     |    
    |    

Szczepienie chroniące przed rakiem

Rozmowa portalu www.zaszczepsiewiedza.pl z profesorem Janem Kotarskim, ginekologiem i onkologiem, kierownikiem I Kliniki Ginekologii Onkologicznej i Ginekologii Uniwersytetu Medycznego w Lublinie. 

Istnieje przekonanie, że profilaktyka raka szyjki macicy w Polsce jest nadal na niewystarczającym poziomie. Czy to prawda?

Odpowiedź na to pytanie jest złożona. Za miernik zacofania bądź postępu społeczeństwa w dziedzinie medycyny, można uznać wyniki leczenia chorób onkologicznych. W tych danych skupia się jak w soczewce właśnie profilaktyka, diagnostyka, leczenie oraz to, jak te elementy współdziałają ze sobą.  W przypadku chorób onkologicznych wynik leczenia nie zależy tylko od sposobu leczenia, ale przede wszystkim od zaawansowania choroby w momencie jego rozpoczęcia. Im choroba jest bardziej zaawansowana, tym leczenie jest bardziej agresywne, dłuższe, droższe i mniej skuteczne. Ta prawidłowość odnosi się również do raka szyjki macicy. Jeśli chodzi o cytologię, która jest podstawą profilaktyki, nie wypadamy na tle innych krajów źle, a zawdzięczamy to przede wszystkim ostatniej dekadzie działania programu profilaktyki i wczesnego wykrywania szyjki macicy. Sądzę, że blisko połowa kobiet robi regularnie cytologię- to nie jest kiepski wynik. Ale to też oznacza, że blisko połowa nie wykonuje tego badania. I te dane powinny zastanawiać. Niestety,   kobiety, które nie poddają się badaniu regularnie, zgłaszają się do lekarza dopiero z poważnym problemem, często onkologicznym, i w wielu przypadkach już nie można im skutecznie pomóc.

Profilaktyka raka szyjki macicy to nie tylko cytologia, ale także dostępne od kilku lat szczepionki przeciw HPV, czyli wirusowi brodawczaka ludzkiego.

Profilaktyka raka szyjki macicy ma bardzo długą historię. Przełomowe w tej dziedzinie było właśnie badanie cytologiczne, które przez ponad 50 lat stanowiło jej podstawę. W wielu krajach jednak, na przykład w USA, badania profilaktyczne wyglądaj całkiem inaczej, są znacznie bardziej zaawansowane. Ich elementem są badania molekularne identyfikujące HPV, dzięki którym wiemy czy pacjentka, która na przykład ma nadżerkę, jest zagrożona onkologiczni czy też nie. W USA właśnie badanie molekularne uzupełnia cytologię, ale jej nie zastępuje. Jeśli wynik badania pokaże, że nie mamy do czynienia z HPV, to wtedy kolejną cytologię można wykonać nie za rok, ale nawet za 5 lat. Natomiast w Australii szczepienia przeciwko HPV są elementem profilaktyki pierwotnej. Są to szczepienia populacyjne, czyli zaszczepić może się każdy, ale nie obowiązkowe. Szczepione są tam zarówno dziewczynki, jak i chłopcy, a naukowcy obserwują już statystyczne pozytywne efekty tego szczepieni. Rak szyjki macicy jest jedynym nowotworem, któremu można zapobiec poprzez szczepienie. 

Jak skuteczne jest szczepienie przeciwko HPV? 

Zagadnienie skuteczności szczepionki jest zarówno bardzo ważne, jak i złożone. Zawsze w przypadku każdej szczepionki jest nieznaczny odsetek osób, które charakteryzuje słaba odpowiedź na szczepionkę, co może oznaczać, że trzeba podać większą liczbę dawek. W przypadku HPV ta grupa jest liczona w promilach, więc na szczęście niewielka. Druga kwestia to odpowiedź na pytanie, czemu chcemy zapobiec poprzez szczepienie. Docelowo jest to oczywiście rak szyjki macicy, ale na efekt szczepienia musimy czekać czasem wiele lat, dlatego łatwiej obserwować liczbę stanów przedrakowych, które zawsze poprzedzają pojawienie się choroby. Szczepienia więc muszą być połączone z badania cytologicznymi. Dziś można stwierdzić, że w sensie populacyjnym te kraje, które szczepią przeciwko HPV, obserwują duży sukces i zmniejszenie ilości wstępowania stanów przed nowotworowych. Dotyczy to tych krajów, w których liczba osób zaszczepionych wynosi powyżej 60% populacji. Tak więc można wnioskować po tym, iż ta szczepionka jest skuteczna.

Czy można oszacować skuteczność w procentach?

W przybliżeniu oczywiście można podać takie dane. Nie ma na rynku szczepionki, która obejmuje wszystkie typy onkogenne wirusa. Dostępna jest szczepionka dwuwalentna, która chroni przed typem 16 i 18 wirusa HPV, szczepionka czterowalenta zawierającą  antygeny  wirusów 16 i 18 a także typy 6 i 11 odpowiedzialne za  powstanie brodawek płciowych. Z nimi związane jest ponad 70% wszystkich raków szyjki macicy. Mamy też na rynku szczepionkę 9 walentną, gdzie dodatkowo jest jeszcze 5 typów wirusa, które wybrane zostały pod względem częstotliwości występowania. Ta szczepionka chroni przed 90% wszystkich nowotworów szyjki macicy.

Szczepionka jest jednak przeznaczona tylko dla nastolatek, więc kobiety starsze nie mogą korzystać z tej ochrony.

Nie, to nie prawda. Każda kobieta zaszczepiona odniesie indywidualne korzyści z zaszczepienia, niezależnie od wieku. Ale z punktu widzenia epidemiologii i farmakoekonomiki, czyli przeliczenia kosztów leczenia na rok życia kobiety, to zaszczepienie osób młodszych po prostu daje lepsze efekty populacyjne. Jeśli chcemy chorobę wyeliminować w społeczeństwie, to należy szczepić osoby młode, zarówno chłopców, jak i dziewczynki. Ale zaszczepić może się każda kobieta w każdym wieku. Na ten temat  najlepiej indywidualnie porozmawiać z lekarzem ginekologiem.

Dziękuję za rozmowę

PARTNERZY

Akcję społeczną „Zaszczep się wiedzą” wspierają:

PATRONI MEDIALNI