Dlaczego rodzice rezygnują ze szczepień?

< powrót

Najczęściej z powodu obaw przed powikłaniami, czyli działaniami niepożądanymi szczepienia, albo z powodu braku przekonania o ich nieodzowności. W pierwszym przypadku taka postawa wynika np. z przekonania o dawno już obalonej teorii dot. związku szczepień z autyzmem, w drugim zaś z przekonania, że nabycie odporności przez zachorowanie jest lepsze, bo bardziej naturalne, a nawet „ekologiczne”. Czekanie na przypadkowe zakażenie łączy się jednak z dużym ryzykiem szczególnie ciężkiego zachorowania z powodu przedostania się drobnoustroju do krwi (co spowoduje sepsę), zakażenia szczególnie zjadliwym rodzajem patogenu lub na chorobę, której powikłania spowodują niepełnosprawność (np. zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych i mózgu lub polio). Aktualnie w krajach rozwiniętych zaszczepionych zostaje ponad 90% dzieci. Nie stwierdzono żadnego związku przyczynowego pomiędzy szczepieniem, a zachorowaniem wkrótce po szczepieniu na inną chorobę – zarówno infekcyjną, jak i (tym bardziej) o niezakaźnej przyczynie. U dziecka zaszczepionego wytworzone przeciwciała blokują bakterie lub wirusy i do zachorowania nie dochodzi. Dziecko jest bezpieczne, nie zarazi też ani rodzeństwa, ani dziadków, których odporność, z racji wieku lub chorób przewlekłych, może być istotnie obniżona.

Prof. Ewa Helwich
Konsultant krajowy w dziedzinie neonatologii

PARTNERZY

Akcję społeczną „Zaszczep się wiedzą” wspierają:

PATRONI MEDIALNI