Fakty i mity

FAKTY I MITY

Poniższe zestawienie faktów i mitów pomoże oddzielić rzetelne informacje od tych fałszywych.

Szczepionki mogą wywoływać autyzm – MIT

Mit o rzekomym wywoływaniu autyzmu przez podanie szczepionki, powstał na podstawie sfałszowanych wyników badań Andrew Wakelfield’a. Jego praca, sugerująca, że szczepionka MMR (przeciwko odrze, śwince i różyczce) może wywoływać autyzm, została oparta na podstawie zmanipulowanych badań. Udowodniono, iż głoszone przez Wakelfield’a tezy były oszustwem i w konsekwencji pozbawiono go prawa do wykonywania zawodu. Wyniki wieloletnich, rzetelnych badań naukowych przeprowadzonych min. przez Katedrę Epidemiologii i Medycyny Zapobiegawczej na Uniwersytecie Jagiellońskim-Collegium Medicum oraz Powiatową Stację Sanitarno-Epidemiologiczną w Myślenicach, jednoznacznie potwierdzają, że składniki szczepionek, w tym również  konserwant Tiomersal, w żaden sposób nie powodują autyzmu.

Więcej na ten temat w artykule: Teoria wiążąca szczepienia z autyzmem była oszustwem

Szczepionki zawierają niebezpieczne dla zdrowia substancje konserwujące, w tym rtęć – MIT

Zawarte w szczepionkach substancje konserwujące chronią je przed rozwojem pleśni i szkodliwych bakterii. Ich stężenie jest jednak tak niskie, że nie ma żadnego wpływu na zdrowie dziecka. Poza tym wiele osób myli skutki działania etylortęci (tiomersalu) z toksyczną i kumulująca się w organizmie metylortęcią. To metylortęć jest niebezpieczna. Zestawiając działanie obu związków, można je porównać do powszechnie stosowanego alkoholu etylowego, bezpiecznego w małych dawkach, stosowanego choćby w roztworach leków, i alkoholu metylowego, który jest toksyczny bez względu na dawkę.

Tiomersal jest dodawany do szczepionek ze względu na właściwości przeciwbakteryjne i przeciwgrzybicze. Pełni rolę konserwującą. Do kosmetyków i niektórych leków dodawany jest już od ponad 30 lat! Tiomersal nie kumuluje się w organizmie, jest szybko wydalany nawet u niemowląt, nie działa nefrotoksycznie. Jego dawka w szczepionkach jest mniejsza niż w rybach powszechnie dostępnych do spożycia i wynosi 25 µg etylortęci w szczepionce. Obecnie pomimo, że nie udowodniono szkodliwości śladowych ilości rtęci zawartych w szczepionkach, została ona wycofana ze wszystkich szczepionek dla dzieci, z wyjątkiem stosowanej w Programie Szczepień Ochronnych skojarzonej szczepionki przeciw błonicy, tężcowi i krztuścowi. Badano także związek tiomersalu z ryzykiem rozwoju autyzmu. Z wielu badań przeprowadzanych w różnych ośrodkach światowych, badających wpływ tiomersalu na ryzyko zaburzeń neurorozwojowych (niektóre badania trwały ponad 10 lat) i w których uczestniczyły tysiące dzieci, nie potwierdzono związku z autyzmem. Stanowisko takie dziś prezentują liczne organizacje międzynarodowe, takie jak WHO, CDC, europejska CDC, ACIP, Amerykańska Akademia Pediatrii.

Więcej w pytaniach i odpowiedziach 

Szczepionki skojarzone przeciążają układ odpornościowy – MIT

Szczepionki skojarzone są bezpieczniejsze dla organizmu dziecka niż szczepionki tradycyjne. Zawierają mniej antygenów i mają ulepszony technologicznie skład, dzięki temu są bardzo dobrze tolerowane przez dzieci.
Wpływ szczepień ochronnych na układ odpornościowy opisuje w swoim wykładzie
dr Wojciech Feleszko, pediatra i immunolog kliniczny z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Szczepionki są niebezpieczne i powodują groźne powikłania – MIT

Wszystkie szczepionki są badane przez niezależne instytucje, wskazywane przez organy państwowe. Każda z nich przechodzi szereg testów i badań klinicznych, które jednoznacznie wskazują, iż szczepionki nie powodują groźnych powikłań. Same szczepienia nie są bardziej bolesne niż zwykły zastrzyk.

Faktem jest natomiast, że niektóre szczepionki mogą powodować niepożądane reakcje organizmu o łagodnym przebiegu. Ryzyko wynikające z zarażenia ostrą chorobą zakaźną (śmierć lub trwały uszczerbek na zdrowiu) jest znacznie wyższe niż możliwość wystąpienia ewentualnych odczynów poszczepiennych, które w żaden sposób nie zagrażają życiu człowieka.

Szczepienie lub przebycie choroby w dzieciństwie sprawia, że nie trzeba szczepić się ponownie – MIT

Osoby dorosłe często zapominają o tym, że większość szczepień którym zostali poddani jako dzieci, wymaga dawki przypominającej w późniejszych latach życia.

Wiele chorób, na które byliśmy szczepieni w dzieciństwie ma ograniczoną trwałość. Oznacza to, że jesteśmy narażeni na zakażenie się groźnymi ustrojami, które w niektórych przypadkach mogą powodować śmierć lub trwały uszczerbek na zdrowiu.

Do chorób przed którymi należy się szczepić regularnie (minimum co 10 lat) należą m.in. błonica, krztusiec i tężec. Tężec jest chorobą śmiertelną, w Polsce chorują na nią głównie dorośli. Co roku odnotowuje się ok. 20 przypadków zarażenia tężcem, głównie wśród osób po 60 roku życia. Kilka z nich umiera – w 2007 roku było to 9 osób, czyli prawie 50%.

Warto też co 5 lat szczepić się przeciwko pneumokokom. Szczepienie przeciw grypie należy natomiast wykonywać co roku.

Osoby pracujące w służbie zdrowia, narażone na stały kontakt z chorymi, powinny poddać się szczepieniom przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B („żółtaczka wszczepienna”).

Przebycie choroby nie zawsze daje odporność – FAKT

Bakterie otoczkowe (m.in. pneumokoki, meningokoki, pałeczka okrężnicy czy Hib), potrafią doskonale się kamuflować. Pomaga im w tym gruba otoczka złożona z wielocukrów, która sprawia, że bakterie są nierozpoznawalne przez ludzki układ odpornościowy. Nie dość, ze organizm nie widzi bakterii, co pozwala na szybki rozwój choroby, to jeszcze nie potrafi wytworzyć pamięci immunologicznej. Szczególnie narażone wobec pneumokoków są dzieci do drugiego roku życia, gdyż nie mają do końca wykształconego układu immunologicznego. Ma on trudności z odparciem ataku bakterii bo nie potrafi jeszcze wyprodukować przeciwciał przeciwko otoczce bakterii.

Odporności na całe życie nie zdobędziemy również po przechorowaniu krztuśca. W czasie choroby tworzą się jedynie nietrwałe przeciwciała, nie tworzą się natomiast długo żyjące komórki pamięci.

Szczepionka przeciw pneumokokom, meningokokom, czy HIB pobudza układ immunologiczny do powstania pamięci immunologicznej – FAKT

Jak to się dzieje? Szczepionki przeciw tym drobnoustrojom mają ciekawą konstrukcję – do fragmentu otoczki, niewidzialnej dla układu odpornościowego, dodano niegroźne białko. Dzięki temu szczepionka silniej pobudza układ odpornościowy do działania, dochodzi do powstania pamięci immunologicznej i produkcji przeciwciał.

Uodpornienie za pomocą szczepionki różni się od uodpornienia naturalnego – FAKT

Walcząc z prawdziwym patogenem, układ odpornościowy uczy się więcej, lepiej zapamiętuje dzięki działaniu w trudnych warunkach, niż w przypadku kontrolowanej walki wywołanej szczepionką. Jednak walka z prawdziwą chorobą niesie zdecydowanie więcej zagrożeń, czasem wojnę wygrywa drobnoustrój.

Zawarte w szczepionkach drobnoustroje są częściowo unieszkodliwione, całkowicie zabite albo występują zaledwie w postaci małych fragmentów. Szczepienia stosowane są w momencie kiedy dziecko jest całkowicie zdrowe, a jego układ odpornościowy gotowy na rozpoczęcie walki z osłabionym drobnoustrojem. Nie mogą wywołać choroby w przeciwieństwie do jego dzikich odpowiedników.  Dlatego są dużo bezpieczniejszą formą nabycia odporności niż przebycie choroby, podczas której może zostać zaatakowany ważny narząd lub zakażenie może doprowadzić do ciężkich powikłań, które są znacznie częstsze niż niepożądane odczyny poszczepienne.

Więcej na temat różnicy między uodpornieniem za pomocą szczepionki a uodpornieniem naturalnym opowiada dr Ernest Kuchar.

Szczepionki nie obciążają układu odpornościowego, dzięki ciągłym udoskonaleniom – FAKT

Obecny kalendarz szczepień obowiązkowych zdecydowanie różni się pod względem nie tylko ilości szczepień, ale również obecnych w nich antygenów na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci. W 1960 roku zgodnie z kalendarzem szczepień dzieci otrzymywały 5 szczepionek przeciw: ospie prawdziwej, błonicy, tężcowi, krztuścowi, polio. Łącznie było to ok. 3217 antygenów. Dziś sytuacja pod tym względem wygląda zdecydowanie inaczej, choć liczba szczepionek jest dużo większa niż w latach 60-tych to w sumie znajduje się w nich mniej antygenów. W dziewięciu szczepionkach w sumie znajduje się 123-126 antygenów.

Tabela-Szczepien

* szczepionka pełnokomórkowa
** szczepionka bezkomórkowa

Więcej na temat ilości antygenów zawartych w szczepieniach i ich wpływu na układ odpornościowy opowiada dr Wojciech Feleszko.

 

Dzieci karmione piersią lepiej odpowiadają na szczepienia niż karmione sztucznym pokarmem – FAKT

Mleko matki zawiera wiele substancji czynnych wpływających pozytywnie na układ odpornościowy dziecka. Matka przekazuje za jego pośrednictwem również przeciwciała zwalczające drobnoustroje, ale tylko te, z którymi miała styczność. Matczyne mleko jest dyskretnym wspomagaczem odporności, który w połączeniu ze szczepieniami tworzy silniejszą odpowiedź immunologiczną. Dzieci szczepione podczas karmienia piersią lepiej odpowiadają na szczepienia niż karmione sztucznym pokarmem. Dzieje się tak, dlatego, że pokarm matki jest uniwersalnym wzmacniaczem odporności również po szczepieniu.

Szczepienia wywołują wiele kontrowersji i wątpliwości zarówno wśród rodziców, dorosłych, czy podróżników. Dlatego zawsze warto pytać, najlepiej lekarza lub specjalistę w danej dziedzinie. Jeśli nie ma takiej możliwości, zachęcamy do zwrócenia się z pytaniami do koordynatorów akcji Zaszczep się wiedzą. My zapytamy ekspertów w Państwa imieniu. Odpowiedzi będziemy publikować na łamach naszej strony internetowej czy profilu „Zaszczep się wiedzą” na Facebooku.

 

NOP, czyli niepożądany odczyn poszczepienny, to bardzo poważna reakcja organizmu na podaną szczepionkę. MIT

Nie. NOP jest  to po prostu reakcja organizmu na podaną szczepionkę. Natomiast zakwalifikowanie NOP-u jako odczynu łagodnego, poważnego, czy ciężkiego należy do lekarza, który podejrzewa lub rozpoznaje NOP na podstawie badania lekarskiego i określonych kryteriów.  Końcowa weryfikacja kwalifikacji NOP-ów odbywa się w Zakładzie Epidemiologii Narodowego Instytut Zdrowia Publicznego –Państwowego  Zakładu Higieny.

Odpowiedź: doktor nauk medycznych Iwona Paradowska-Stankiewicz, krajowy konsultant w dziedzinie epidemiologii z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego Państwowego Zakładu Higieny.

NOP jest bardzo częstym zjawiskiem, ale lekarze w Polsce nie zgłaszają takich wydarzeń, stąd zaniżone statystyki. MIT

NOP-y pojawiają się ze średnią częstością  1: 10 000 podanych dawek szczepionki. Zgłaszalność NOP-ów w ostatnich latach poprawiła się, jednak należy kontynuować działania  edukacyjne w tym zakresie zarówno dla lekarzy jak i pacjentów.

Odpowiedź: doktor nauk medycznych Iwona Paradowska-Stankiewicz, krajowy konsultant w dziedzinie epidemiologii z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego Państwowego Zakładu Higieny.

Od szczepionek, które mogą powodować powikłania, lepsze naturalne nabycie odporności  poprzez zachorowanie. MIT

Szczepienia należą do największych osiągnięć medycyny. Dzięki szczepieniom każdego roku udaje się uratować miliony osób na całym świecie, a niektóre choroby udało się zlikwidować lub znacząco ograniczyć. Ponadto skuteczność szczepionek jest w większości przypadków porównywalna z odpornością po przechorowaniu. Jednak przechorowanie może być dodatkowo obarczone wystąpieniem powikłań, których ciężkość i skutki są trudne do przewidzenia.

Odpowiedź: doktor nauk medycznych Iwona Paradowska-Stankiewicz, krajowy konsultant w dziedzinie epidemiologii z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego Państwowego Zakładu Higieny.

 

    |    

Jeśli masz dodatkowe pytania dotyczące szczepień, skontaktuj się z lekarzem Podstawowej Opieki Zdrowotnej
lub Ministerstwem Zdrowia, Głównym Ispektoratem SanitarnymNarodowym Instytutem Zdrowia - Państwowym Zakładem Higieny.

PARTNERZY

Akcję społeczną „Zaszczep się wiedzą” wspierają:

PATRONI MEDIALNI